Posts Tagged ‘ natura ’

Rezerwat Cygana – cuda sycylijskiej natury

Rezerwat Cygana (Riserva dello Zingaro) to pierwszy rezerwat natury założony na Sycylii. Krajobraz bogaty w góry, białe plaże, zatoczki, klify i jaskinie oraz rzadko spotykana fauna i flora czynią go jednym z najbardziej urokliwych miejsc wyspy.

Wejście do rezerwatu możliwe jest z dwóch stron: północnej od strony San Vito Lo Capo oraz południowej od Scopello. Rezerwat Cygana to prawdziwy raj dla miłośników pieszych wędrówek – znajduje się tu pięć oznakowanych szlaków wędrownych, co pozwala na zorganizowanie naprawdę ciekawego trekkingu. Do rezerwatu najlepiej dojechać samochodem i  jest to wspaniałe miejsce na jednodniową wycieczkę, gdy chcemy się uwolnić od zgiełku sycylijskich miast rezerwat oferuje takie atrakcje, że o prawdziwy stan zachwytu nie trudno…


Reklamy

Wigierski Park Narodowy – kraina lasów, jezior i… bobra

Jedna podróż zwykle prowadzi do drugiej – a to z racji zaczerpniętych inspiracji, zainteresowania danym regionem lub kulturą, czy poznania nowych ludzi. Dzięki tym ostatnim (a konkretnie jednej osobie, z którą miałam przyjemność podróżować po Hiszpanii i Portugalii) udało mi się ostatnio odwiedzić Suwalszczyznę w iście zimowym klimacie.

Bajeczna sceneria, nocleg w chatce pośrodku lasu, niewyobrażalna cisza i natura w najczystszej postaci, gdzie okiem nie sięgnąć – tak w skrócie można opisać moje wrażenia. Oczywiście tylko odnośnie miejsca, bo jest wiele innych rzeczy, które mnie urzekły w krainie jezior i lasów. Jako że moja gospodyni jest przewodnikiem w Wigierskim Parku Narodowym, nie sposób o nim szerzej nie wspomnieć!

Wigierski Park Narodowy zajmuje blisko 15 tys. ha i spośród innych parków narodowych wyróżnia się bogactwem jezior i rzek. Położony jest na północnym skraju Puszczy Augustowskiej, największego zwartego kompleksu leśnego na niżu Europy, który wraz z lasami na terytorium Litwy i Białorusi pokrywa obszar około 300 tysięcy hektarów. Zdecydowaną większość powierzchni parku zajmują lasy. Wód też nie brakuje – w centrum Parku znajduje się jezioro Wigry z przepływającą przez nie rzeką Czarna Hańcza. Wśród 40 jezior Parku,  Jezioro Wigry jest  najgłębszym i największym okazem.

Jeśli się już wspomniało o typowych dla Wigierskiego Parku Narodowego jeziorach i lasach, nie sposób pominąć ich stałego mieszkańca, a zarazem symbol Parku – bobra, którego miałam okazję widzieć po raz pierwszy w życiu – niestety w postaci martwej, gdyż podczas spaceru po lesie natknęliśmy się na zwłoki tego gryzonia. Jest on roślinożercą z ciekawymi nawykami żywieniowymi – latem zajada się roślinami zielnymi, jesienią natomiast zaczyna intensywnie ciąć drzewa i krzewy liściaste i gromadzić pod wodą jako zapasy na zimę. Ścięte pnie drzew i stożkowato zakończone pniaki – to najłatwiej zauważalne ślady obecności bobrów.

Nie ma się więc co dziwić, że nawet prezydent RP ma dom w tej sielskiej okolicy! Region, oprócz atrakcji krajobrazowych ma wiele innych – stadniny koni, ścieżki rowerowe, trasy do wędrówek pieszych, kilka ciekawych zabytków, z których moim ulubionym jest chyba zespół klasztorny położny malowniczo nad jeziorem Wigry, który został zbudowany przez Kamedułów pod koniec XVII wieku.

Na Suwalszczyznę muszę koniecznie wrócić, gdyż z racji zimowej pory, udało mi się poznać tylko kilka jej atrakcji. A jest ich wiele – poniżej lista 10 rzeczy, które według przewodnika parkowego, w Wigierskim Parku Narodowym koniecznie trzeba zrobić – mam nadzieję, że tego lata uda mi się „odhaczyć” wszystkie pozycje na liście!

  1. Przejechać rowerem trasę dookoła jeziora Wigry,
  2. Przejść się ścieżkami edukacyjnymi Las, Suchary, Jeziora,
  3. Spłynąć kajakiem rzeką Czarną Hańczą,
  4. Odwiedzić Muzeum Wigier w Starym Folwarku,
  5. Wejść na wieżę widokową w Kruszniku,
  6. Zwiedzić pokamedulski zespół klasztorny w Wigrach,
  7. Przepłynąć statkiem po jeziorze Wigry,
  8. Przejechać się kolejką wąskotorową,
  9. Złowić taaaką rybę,
  10. Spróbować potraw regionalnych.

Cork – buntownicze hrabstwo na południu Irlandii

Pope's Quay, River Lee, Cork

Drugim regionem południa (niemniej jednak ważnym) jest hrabstwo Cork. Powodów tego jest wiele. Przez lokalnych nazywane ‘People’s Republic’, czyli republiką ludu, Cork jest największym pod względem powierzchni hrabstwem kraju, a także prawdopodobnie ‘najdumniejszym’ regionem Irlandii z ogromną tradycją lokalną. Inny przydomek hrabstwa – ‘Rebel County’ – wskazuje na waleczność jego mieszkańców, którzy zasłużyli się w wielu istotnych bitwach kraju. Turystycznie Cork jest regionem dość różnorodnym i wartym spędzenia więcej czasu.

Miasto CORK – ‘real capital’ jak mówi wielu Corconians (mieszkańców Cork) nie jest miastem przeciążonym turystycznymi atrakcjami, stąd przy krótkim czasie podróży można mu poświęcić mniej uwagi, niż innym cudom natury Irlandii. Z rzeczy które warto zobaczyć to: Katedra St Finbarr’s, kościół ze słynną wieżą w północnej dzielnicy miasta – Shandon, Blarney Castle, tereny uniwersytetu (University College Cork) a także English Market, czyli kryty rynek spożywczy w samym sercu miasta, gdzie codziennie można kupić świeże ryby oraz mięso. Jest to spora hala z historią sięgającą końca XVIII wieku, która została odrestaurowana w stylu wiktoriańskim i przyciąga teraz rzesze turystów jako kulturowa ciekawostka miasta.

St. Patrick's Street, Cork

St Finbarr's Cathedral, Cork

University College Cork (UCC)

Mimo, że sam Cork nie należy może do najciekawszych miast Irlandii, warto go choćby odwiedzić jako punkt wypadowy do innych miejscowości w okolicy:

COBH to małe miasto i siedziba jednego z największych naturalnych portów świata. To tutaj miał miejsce ostatni postój Tytanika zanim to pogrążył się w otchłani oceanu. Z racji położenia, Cobh oferuje wiele ‘morskich’ atrakcji jak żeglowanie, regaty, festiwale poświęcone morzu oraz konkursy wędkarskie.

WEST CORK, jak sama nazwa wskazuje, jest obszarem położonym w zachodniej części hrabstwa. Planując wyjazd do Cork, koniecznie trzeba poświęcić kilka dni na zwiedzenie West Cork z jego cudami natury oraz uroczymi miasteczkami.

Wśród tych ostatnich można wyliczyć KINSALE, średniowieczne miasto na południu hrabstwa Cork znane ze światowego festiwalu jedzenia. Nazywane stolicą kulinarną Irlandii, miasto jest popularną destyncją wakacyjną dla zagranicznych turystów. Z racji bliskości morza, Kinsale oferuje całą gamę sportów wodnych. Oddalony zaledwie o kilka kilometrów od miasta jest OLD HEAD OF KINSALE – imponujący cypel z niesamowitymi widokami na ocean, klifami oraz słynną latarnią morską. Część terenu Old Head jest niestety dostępna jedynie dla członków prestiżowego klubu golfowego, do którego należą w większości Amerykanie z bardzo zasobnymi portfelami. Część dostępna dla zwykłego turysty jest i tak godna zobaczenia.

Old Head of Kinsale, Co. Cork, Ireland

Old Head of Kinsale, Co. Cork, Ireland

CLONAKILTY, małe miasteczko w West Cork jest lokalnym centrum muzyki, w którym to niemal co wieczór można posłuchać muzyki na żywo w którymś z lokalnych pubów i barów. Clonakilty posiada również wybrzeże z piękną piaszczystą plażą, które jest rajem dla surferów.

Kolejnym ciekawym punktem na trasie West Cork jest MIZEN HEAD, malowniczy półwysep oraz najbardziej wysunięty w kierunku południowo-zachodnim punkt Irlandii. Spacer po Mizen Head gwarantuje niezapomniany widok oceanu, klifów oraz pięknych zielonych łąk. W Mizen Head znajduje się również latarnia i stacja meteorologiczna. Niezależnie od pory roku, polecam się jednak ciepło ubrać, gdyż z racji położenia oraz bliskości oceanu, Mizen Head jest znany z silnych wiatrów.

West Cork posiada ponadto mnóstwo małych wiosek, które są świetną lekcją lokalnej kultury i mogą dostarczyć często więcej wrażeń niż bardziej znane atrakcje hrabstwa Cork. W tej kategorii warto odwiedzić wioski rybackie GLENGARIFF czy BALLYCOTTON.

Co warto zobaczyć w Irlandii – królewskie Kerry

Killarney National Park, Ireland

Jako że mój pobyt w Irlandii powoli dobiega końca, a trochę przez ostatnie dwa lata udało mi się tu zobaczyć, poświęcę kilka postów na opisanie najciekawszych (w moim subiektywnym odczuciu) miejsc Zielonej Wyspy. Zacznę od południowej części Irlandii, gdyż jest to jeden z najbardziej różnorodnych regionów wyspy.

KERRY jest hrabstwem na południowym zachodzie i niewątpliwą perełką Irlandii, a dowodów na to jest wiele – jest to nie tylko miejsce ulubione przez turystów, ale również jedna z najpopularniejszych destynacji wakacyjnych Irlandczyków. Wielu z nich ma tu domy letniskowe i spędza urlop oraz weekendy z dala od zgiełku miasta. Kerry jest nazywane przez Irlandczyków ‘the kingdom’, czyli królestwo – kolejny dowód na to, że jest to miejsce niezwykłe…

Kerry jest dość sporym hrabstwem pod względem wielkości i zdecydowanie wartym zobaczenia w całości, jednak kilka miejc obowiązkowo powinno się znaleźć na liście głodnego wrażeń turysty:

KILLARNEY – jedno z najbardziej ‘turystycznych’ miast Irlandii znane z licznych sklepów, pubów i restauracji, a przede wszystkim ze słynnego Parku Narodowego. Utworzony w 1932 roku, Killarney National Park był pierwszym parkiem narodowym powstałym w Irlandii. Na jego terenie znajduje się mnóstwo ścieżek spacerowych, tras trekkingowych i rowerowych, czyli wszystko co związane z aktywnym wypoczynkiem. Dla mniej aktywnych, Killarney oferuje inny środek transportu – powozy konne, które są w prawdzie miłym widokiem, tego samego nie można jednak powiedzieć o ich pozostałościach na drogach, w które nie trudno wdepnąć. Mimo to park jest idealnym miejscem na całodniowy wypad z plecakiem, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie – od lasów i zielonych łąk poprzez ciekawe zabytki architektoniczne (Ross Castle, Muckross House), na jeziorach skończywszy. Co do tych ostatnich – Lakes of Killarney, czyli trzy zbiorniki wodne na terenie parku są jedną z najpopularniejszych atrakcji regionu. Można je podziwiać w pełnej krasie podczas pieszej wycieczki. Ciekawą trasą całodniową, która oferuje wszystkie wyżej wspomniane atrakcje jest Killarney-Torc Waterfall (wodospad położony pośrodku lasu u podnóży góry Torc).

Torc Waterfall, Killarney, Ireland

Killarney National Park, Ireland

Killarney jest również punktem wypadowym do RING OF KERRY. Jest to prawdopodobnie najpopularniejszy samochodowy szlak turystyczny w Irlandii, obejmujący ok 180 km. Najlepiej przemierzyć go samochodem, co daje najwięcej możliwości i swobody. Wiele agencji oferuje jednak całodniowe wycieczki autobusowe z postojami w miejscach wartych zobaczenia. A tych na trasie jest wiele – góry, plaże, równiny, klify, rzeki – wszystko niesamowicie malownicze.

Ostatnim miejscem na mojej liście atrakcji Kerry jest DINGLE – port rybacki i najbardziej na zachód wysunięte miasto Irlandii. Od nazwy miasta pochodzi nazwa półwyspu DINGLE PENINSULA, który jest gratką dla osób zainteresowanych historią i zabytkami – Dingle jest skupiskiem imponujących ruin, pochodzących z epoki bronzu jak również nieco młodszych – średniowiecznych.