Archiwum dla Wrzesień 2011
Babia Góra (1725 m npm), królowa Beskidów, od dawna była na mojej liście “to-do”, dotychczas jednak zawsze spychana na drugi plan przez inne górskie wędrówki. Do pewnej pięknej wrześniowej niedzieli, w którą to grzechem byłoby nie wyjechać z miasta, gdyż pogoda dopisała pod każdym względem. Jako że reszta krakowskich górołazów postanowiła zdobywać bardziej ambitne szczyty (czyt. [ CZYTAJ DALEJ ]
Chesz być na bieżąco? Zapisz się by otrzymywać powiadomienia o nowych postach mailem.
Join 2 other followers
Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.